

24.09.2025 • 3 min czytania
Wielbiciele kina wiedzą, że labirynty raczej nie kojarzą się za dobrze. Ciemność, magia i zawsze ktoś o niewiadomych intencjach za plecami.
Jednocześnie w niektórych z nas potrzeba ekstremalnych wrażeń i adrenaliny jest tak silna, że filmowe skojarzenia wcale nie odstraszają - przeciwnie, zachęcają, by spróbować na własnej skórze. Co tak nas fascynuje w labiryntach?
Labirynt w polu kukurydzy we Władysławowie działa na wyobraźnię jeszcze mocniej, gdy czytamy, że już 2000 osób zdążyło się w nim zgubić, a 12 rzekomo nigdy nie znalazło wyjścia. Brzmi złowieszczo?
Amerykanka Lauren Artress w latach 80. zaczęła badać labirynty jako uniwersalny wzór obecny w kulturach całego świata - symbol ścieżki życia: od narodzin aż po kres. Przejście labiryntu bywa odczytywane metaforycznie: jako droga do rozwiązania problemu, spotkanie z samym sobą, moment zatrzymania i refleksji.
To, co odkrywamy po drodze, wynosimy na zewnątrz podczas powrotu - jakby z nową perspektywą i świeższą energią. Można powiedzieć, że to forma wewnętrznej regeneracji. Labirynty wykorzystuje się także w terapii: wspierają koncentrację, ćwiczą orientację przestrzenną oraz rozwijają logiczne myślenie.
Z tej perspektywy, można powiedzieć, że nie dziwi motyw wykorzystywany w filmach, że w labiryncie coś goni. Gdy mierzymy się ze swoją psychiką, trudnymi do rozwiązania sprawami, zawsze musimy się zetknąć ze swoimi strachami. Zatem te filmowe wrogie potwory to nic innego, jak symbole naszych wewnętrznych prześladujących lęków.
Jednak w tym poważnym tonie nie zapominajmy, że labirynty to też dobra zabawa, łamigłówka, której rozwiązanie pozwala nam poczuć satysfakcję z sukcesu. Labirynt w polu kukurydzy we Władysławowie zapewnia każdemu to, po co przyszedł.
Skoro już przyszliśmy po przygodę, to wchodzimy. Labirynt znajduje się w Swarzewie - około 3 km od Władysławowa. Zajmuje aż 2,5 ha i tworzy go gęsto wysiany „kukurydziany żywopłot” o wysokości mniej więcej 3 metrów. A że łączna długość ścieżek to około 3,5 km, po drodze naprawdę sporo może się wydarzyć.
Na trasie czekają zagadki, ukryte zwierzątka i drewniane konstrukcje, które dodają wyprawie klimatu gry terenowej. Są też elementy, które zaskakują i wywołują uśmiech: helikopter, UFO czy różne modele samolotów. Dzięki temu to nie tylko spacer wśród kukurydzy, ale mała misja.
W labiryncie zadbano też o atrakcje dla dzieci. Z radością skorzystają z towarzystwa podjadających trawę kóz czy będą się wspinać na dmuchany zamek, żeby zjechać ze zjeżdżalni. Dla tych sporo starszych, obok labiryntu znajduje się monster truck, którym można się przejechać. Niestety tylko w roli pasażera.
Dla wielbicieli motoryzacji mimo wszystko jest to wyjątkowa okazja, by poszaleć. Co ważne, atrakcje, podobnie jak mapa labiryntu, zmieniają się tu co roku. Może to być zatem atrakcja odkrywana co roku od nowa. Wejście do labiryntu to 50 zł za bilet ulgowy dla dzieci do 15 roku życia i 55 zł dla wszystkich pozostałych. Przy grupie, w której jest przynajmniej 20 dzieci, można kupić bilet grupowy w cenie 45 zł od osoby. Dzieci do lat 3 wchodzą bezpłatnie i udogodnieniem tu jest także możliwość wjechania do labiryntu wózkiem dziecięcym.
Jak widać, nie w każdym labiryncie musi być złowieszczo, a magia może być całkiem pozytywna. Czy przyjeżdżamy dla zabawy, czy na duchową wędrówkę, albo żeby przekraczać swoje ograniczeniami? Wszystko to można tu osiągnąć. A jeśli jednak chcemy się trochę bać, wtedy warto dowiedzieć się o nocne wejście do labiryntu. Takie atrakcje są w labiryncie organizowane i to w klimacie prawdziwego horroru.
Jeśli planujecie zostać nad morzem dłużej, nocleg we Władysławowie to wygodna baza wypadowa - macie blisko zarówno do labiryntu w Swarzewie, jak i na plażę, do knajpek czy innych atrakcji.
Czym jest Labirynt w polu kukurydzy we Władysławowie?
Jak duży jest labirynt i ile czasu zajmuje jego przejście?
Co czeka na trasie labiryntu?
Ile kosztują bilety do labiryntu?
Udostępnij post