

04.10.2026 • 5 min czytania
Najpewniejsze miejsce na wschód słońca na Półwyspie Helskim to Cypel Helski, bo tam słońce wychodzi prosto z wody w każdym miesiącu roku. Od maja do sierpnia równie dobrze sprawdzi się każda plaża od strony otwartego morza, od Władysławowa po Juratę. Zimą lepiej spojrzeć na półwysep z drugiego brzegu zatoki: z Pucka, Mechelinek albo Rewy.
Mierzeja biegnie ukośnie, z północnego zachodu na południowy wschód. Plaże od strony Bałtyku patrzą więc na północny wschód, a brzeg Zatoki Puckiej na południowy zachód. Na mapie to detal. O świcie rozstrzyga wszystko: albo zobaczysz tarczę słońca nad wodą, albo zza sosnowego lasu. Drugą zmienną jest pora roku, bo punkt wschodu wędruje po horyzoncie. Opisuje się go azymutem, czyli kątem liczonym od północy (90° to dokładny wschód, 180° południe). W czerwcu słońce wstaje na azymucie ok. 45°, na północnym wschodzie. W marcu i we wrześniu prawie dokładnie na wschodzie. W grudniu przesuwa się aż do ok. 130°, na południowy wschód.
W praktyce wygląda to tak:
Jedna rzecz często myli przyjezdnych. Molo w Juracie i porty w Jastarni czy Kuźnicy leżą po stronie zatoki, zwrócone na południowy zachód. To dobre miejsca, tyle że na zachód słońca.
Cypel to sam koniec mierzei, za miastem, portem i latarnią. Ląd urywa się tu z trzech stron, więc horyzont jest otwarty od północnego wschodu aż po południe: z jednej strony Bałtyk, z drugiej Zatoka Gdańska. Dlatego wschód słońca na Helu wygląda dobrze i w lipcu, i w grudniu, niezależnie od tego, jak daleko na południe przesunął się punkt wschodu. Jak tam dotrzeć:
Od maja do sierpnia nie trzeba jechać na sam koniec półwyspu: słońce wstaje wtedy prawie naprzeciw plaż morskich, nad pustym horyzontem. Wejścia na plażę są numerowane, co o czwartej rano bardzo ułatwia umówienie się z kimś, kto nocuje w innej części miejscowości. Jastarnia ma dwie twarze: port i deptak po stronie zatoki, spokojniejsze plaże po stronie morza. Na świt idź na tę drugą. W Juracie główna aleja przecina półwysep w poprzek, od plaży nad Bałtykiem do drewnianego mola nad zatoką, więc dzień możesz zacząć wschodem nad morzem, a skończyć zachodem na molo, bez wsiadania do auta.
Plaża morska we Władysławowie patrzy na północ i północny wschód, więc działa od marca do października. Zimą słońce wstaje tu nad ciemnym pasem półwyspu, a nie nad wodą.
Kilka kilometrów na zachód zaczynają się klify Rozewia i Jastrzębiej Góry. Z wysokiego brzegu w czerwcu i lipcu widać słońce wychodzące z morza, a po prawej cienką linię Półwyspu Helskiego, która z góry wygląda zupełnie inaczej niż z plaży. Krawędź klifu się obsuwa, więc trzymaj się wyznaczonych ścieżek i nie podchodź do urwiska.
Zachodni brzeg Zatoki Puckiej patrzy na wschód, prosto na półwysep. Stąd świt ma zupełnie inną kompozycję: na pierwszym planie płytka zatoka, w tle ciemny pas mierzei, a zimą słońce wychodzi tuż za końcem Helu, nad otwartą Zatoką Gdańską. Od listopada do lutego to najlepszy kierunek w całej okolicy.
Z promenady i mola w Pucku patrzysz przez zatokę na wschód. W czerwcu i lipcu słońce wstaje nad Chałupami, we wrześniu mniej więcej nad Kuźnicą, a od listopada do stycznia przesuwa się na prawo od końca półwyspu i wychodzi prosto z wody. Puck leży przy drodze 216 jeszcze przed Władysławowem, więc dojazd z Trójmiasta omija najbardziej zakorkowany odcinek. Do miasta dojedziesz też pociągiem. Po wschodzie masz kilka minut na rynek i śniadanie.

Mechelinki to dawna wieś rybacka na zachodnim brzegu zatoki, dużo spokojniejsza niż kurorty na mierzei. Z plaży patrzysz na wschód, przez całą szerokość zatoki. Od października do lutego słońce wschodzi tu nad otwartą wodą, na prawo od końca półwyspu. W okolicach równonocy, w marcu i pod koniec września, wychodzi mniej więcej nad samym końcem mierzei, więc tarcza pojawia się tuż nad sylwetką Helu. Kilka kilometrów na północ leży Rewa i Cypel Rewski, wąski piaszczysty jęzor wchodzący w zatokę, po którym spaceruje się niemal po dnie morza. Jesienią i zimą jest tu pusto. Przy silnym wietrze albo wyższej wodzie nie zapuszczaj się daleko, bo część cypla bywa zalana.
Jeśli kusi cię taki poranek bez nocnej jazdy, sprawdź noclegi w Mechelinkach. Na świt nad zatoką wychodzisz wtedy po prostu na spacer.
Od listopada do lutego słońce wstaje między 6:40 a 8:05. To zupełnie inna rozmowa niż budzik na trzecią w czerwcu. Na cyplu nie ma wtedy nikogo. Niskie słońce podświetla szron na trawach wydmowych, a w mroźne zimy Zatoka Pucka zamarza przy brzegu. Takie zimy zdarzają się ostatnio rzadziej, więc jeśli trafisz na mróz, wykorzystaj go. Wiosną i jesienią dochodzą przeloty ptaków morskich, a cypel jest jednym z najlepszych punktów, by je obserwować.
Wschód słońca na Półwyspie Helskim w listopadzie bywa więc ciekawszy niż w lipcu. Po zimowym świcie przyda się ciepłe miejsce do powrotu, na przykład Hotel LIDO w Juracie, odrestaurowany budynek z lat 30., skąd na Cypel Helski jedzie się ok. kwadransa.
Czy nad Bałtykiem widać wschód słońca?
Gdzie najlepiej oglądać wschód słońca na Półwyspie Helskim?
O której jest wschód słońca nad morzem na Helu?
Kiedy słońce wschodzi na Helu najwcześniej, a kiedy najpóźniej?
Jak wcześnie trzeba przyjść i ile trwa sam wschód słońca?
Gdzie oglądać wschód słońca w Jastarni?
Gdzie zobaczyć wschód słońca we Władysławowie?
Czy w Pucku widać wschód słońca nad zatoką?
Czy warto oglądać wschód słońca na Helu zimą?
Udostępnij post